RSS
wtorek, 22 lipca 2014

Bardzo Was Wszystkich przepraszam za to opóźnienie, ale zmieniły się moje obecne warunki życiowe i czasowe i ostatnio nie miałam ani czasu, ani nawet sprzętu, aby coś naskrobać (a nie potrafię pisać opowiadania ręcznie, zdecydowanie lepiej mi idzie na klawiaturze). Najgorsze jest to, że mam już milion pomysłów, a nie mam jak ich zrealizować. Postaram się dodać drugą część rozdziału jak najszybciej będzie to możliwe. Jeszcze raz BARDZO WAS PRZEPRASZAM! :(

Na pocieszenie dodam, że wakacje to czas inspiracji. Dzięki podróżom i nowym doświadczeniom to opowiadanie na pewno zyska wiele świeżości i nowej perspektywy :)

Dziękuję, że tak wiernie czekacie. Naprwadę, doceniam to!

Pozdrawiam i życzę wspaniałych wakacji! :D

Sevelis

13:48, sevelis
Link Komentarze (20) »
niedziela, 25 maja 2014
Witam Was w częściowo jubileuszowym rozdziale, a raczej jego pierwszej części. Tak jak obiecałam, głównymi bohaterami tego rozdziału są Severus i Hermiona. Dziękuję za poprzednie komentarze i naprawdę niezmiernie mi miło, że niektórzy z Was tak wyczekują na dalszą część :) Tymczasem zapraszam do przeczytania 1 części... 2 pojawi się najprawdopodobniej jutro! Jeśli są błędy, to przepraszam, wciąż egzystuję bez bety.
wtorek, 13 maja 2014
Witam. Wybaczcie tak długie oczekiwanie, jednakże sprawy wyższej wagi uniemożliwiały mi regularne pisanie rozdziałów w ostatnim czasie. Na szczęście teraz już jestem kompletnie wolnym człowiekiem i jest szansa, że rozdziały będą się pojawiać tak często, jak na samym początku istnienia bloga :) Dziękuję za komentarze! Końcówka rozdziału i kulminacja akcji przed Wami. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i również tutaj zostawicie swoje opinie. Pozdrawiam! ;)
niedziela, 23 marca 2014
Szybciej, niż się spodziewałam udało mi się znaleźć czas i oto kolejna, II część rozdziału (ale nie ostatnia). :) Dziękuję za tamte 9 komentarzy, trochę czuję się tak, jakbyśmy zaczynali od początku przez tą przerwę - taka sama frekwencja była przy pierwszych rozdziałach. Mam nadzieję, że nie macie mi za złe, że koncentruję się teraz równie mocno na innych charakterach, ale obiecuję, że wszystkie te zdarzenia wpłyną bardzo mocno na Severusa i Hermionę, których historia teraz nabierze podwójnie dynamizmu. Jeszcze tylko odrobinę cierpliwości, jedynie o to Was proszę. No i może o komentarze... Jestem ciekawa Waszych opinii, więc proszę, wysilcie się chociaż trochę. Pozdrawiam, Wasza sevelis. PS Przepraszam z góry za błędy, obecnie publikuję bez bety ;)
poniedziałek, 17 marca 2014
Nie wiem, kto jest bardziej zaskoczony tym, że pojawił się nowy rozdział, Wy, czy ja :D Z tego miejsca pragnę przeprosić za długą nieobecność i niedawanie znaku życia, ale po prostu nie dałam rady zebrać się wcześniej. Zresztą, mam wrażenie, że wena jakby odżyła, jest świeża i mam znów pełno pomysłów, które przychodzą do mnie same. Czuję się bogatsza w nowe doświadczenia i miejsca, w których byłam i które mnie zainspirowały, więc poczułam przypływ nowych pomysłów i weny! Nie wiem, ile z Was tu zostało i ma czas jeszcze tutaj zaglądać, ale mam nadzieję, że wyrazicie swoją opinię pod tekstem. II część wkrótce, a tymczasem czekam na komentarze :) Fajnie by było, gdyby się Wam udało wyrobić starą normę, czyli 15. Dzięki temu będę wiedziała, czy są wciąż chętni do przeczytania tego opowiadania i dalszych losów naszych drogich bohaterów. Pozdrawiam!
piątek, 27 grudnia 2013
Hej hoo, jest tu kto? :D Poprzednia część pobiła dolny rekord, 7 komentarzy, i wiem, że obiecywałam drugą część wcześniej, ale w będąc w maturalnej klasie naprawdę trudno dotrzymywać takich obietnic ;) Postaram się jednakże publikować notki nieco bardziej systematycznie, jeśli tylko pofatygujecie się i coś skrobniecie pod rozdziałem w komentarzu, żebym wiedziała, że ktoś tu jeszcze jest (?). No i oczywiście życzę Wam WESOŁYCH ŚWIĄT! :D
wtorek, 05 listopada 2013
Sama w to nie wierzę, ale jeeeeeest!! Wreszcie udało mi się zebrać i coś napisać. Pojawia się dwójka nowych, tajemniczych bohaterów, dzięki którym mam nadzieję, że ta historia odżyje. Dajcie znać, co o nich myślicie :) I proszę, wybaczcie mi początkowe zgrzyty, bo pierwsze akapity tego rozdziału pisałam kawałkami i to w dodatku przez długi okres czasu, dlatego tak nie współgrają. Mimo wszystko mam nadzieję, że komuś się spodoba i przeczytacie ten rozdział tak samo chętnie, jak wszystkie poprzednie ;) II część rozdziału pojawi się do kilku dni, jest już prawie skończona, ale na pewno nie ukaże się dzisiaj. I wtedy ostatecznie wyjaśni się pochodzenie tytułu Rozdziału Osiemnastego... Betowała kochana Vioricca. Pozdrawiam! :* PS W sprawie współpracy jeszcze do Was napiszę, dziękuję na odzew na poprzedni post!
niedziela, 03 listopada 2013

I tak oto niezauważenie minął rok od powstania bloga. Siedemnaście długich rozdziałów, które przeplatały się przez moje życie, setki pomysłów na rozwinięcie historii i dziesiątki przeszkód, które niestety uniemożliwiały mi pisanie tak często, jakbym tego chciała.

No i stało się. Czuję, że utknęłam i potrzebuję małej pomocy w "ruszeniu". Obecnie nie mam kontaktu z moją Betą, więc szukam kogoś, kto chciałby ze mną współpracować, począwszy od zbetowania Rozdziału Osiemnastego (który jest już w połowie napisany).

Szukam osóbki z mnóstwem pomysłów, dużymi chęciami i chociaż odrobiną wolnego czasu, który mogłaby poświęcić na zbetowanie, czy może udzielenie kilku rad. Znajomośc zasad gramatyki i ortografii mile widziana :D

Naprawdę, sama nie dam rady ruszyć dalej z tym opowiadaniem i desperacko potrzebuję Bety :( Nie chcę odwalać i zepsuć tym samym tego opowiadania, a czuję, że zatraciłam świeżość. Przydałby mi się czyjś nowy, niezmącony punkt widzenia!

Jeśli są jacyś chętni (a mam wielką nadzieję, że są), to proszę o zostawienie informacji w komentarzu poniżej ;)

Z tego miejsca pragnę również podziękować Wszystkim, którzy do tej pory przyczynili się choć w niewielkiej mierze to tworzenia tego opowiadania (Shani, Trisomia, Vioricca) oraz Wam, najlepsi na świecie Czytelnicy! Gdyby nie te kilkadziesiąt osób, które zaglądają i zostawiają swoją opinię w komentarzu, "Kolorów" by na pewno nie było! 

Pozdrawiam gorąco w te smutne, jesienne dni

Sevelis 

20:41, sevelis
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Teraz się dowiecie, dlaczego "Perłowy"... Księżyc był jedynym świadkiem następujących wydarzeń między głównymi bohaterami. Nie chcę za dużo zdradzać, więc zapraszam do czytania ^^ Ale myślę, że taki obrót sprawy Wam się spodoba ;) Miłoby było, gdybyście znów popisały się frekwencją w komentarzach. Pozdrawiam i życzę miłego!
Miałam olbrzymi problem z nazwaniem rozdziału. Początkowo miał być "Piaskowy", same zorientujecie się od czego to skojarzenie, ale stwierdziłam, że jednak nie jest to najważniejsze wydarzenie w tym rozdziale... :>
 
1 , 2 , 3 , 4